Zachowanie sporej ilości kierowców na szosach czy to krajowych, wojewódzkich czy też tych małych gminnych a także w miasteczkach często jest szokujące. A przecież zdecydowanie przyjemniej przebiegałaby by nasza podróż, jeśliby kierowcy byli dla siebie mili. Pomijając już przekraczanie dozwolonych prędkości, o której mówi cały czas każda szkoła przygotowująca przyszłych kierowców do jazdy, są to ogromne przekroczenia prędkości, niektórzy kierowcy zupełnie nie liczą się z tym, iż sami na szosie nie są. Piesi tak samo jak ci kierujący pojazdem są użytkownikami ruchu. O tym bardzo wielu kierowców często zapomina i nie ułatwia pieszym uczestniczenia w ruchu. Szkoła jazdy, którą obowiązkowo ukończyć musi każdy kierowca, pragnący posiadać prawko musi wyszkolić swoich kursantów tego, że jeżdżenie po szosie to przywilej i trzeba dzielić go z innymi osobami. Pozostawiająca wiele do życzenia kultura jazdy na polskich drogach zauważalna jest najczęściej również w tym, że mijając samochody z naprzeciwka nie raczymy dać znać kierowcy o niewłączonych światłach. Każdy kierowca wie jak to zrobić i dzięki temu sprawi nie tylko ogromną radość koledze w samochodzie jadącym z naprzeciwka, ale i samemu sobie, że pomógł komuś uniknąć być może mandatu albo spowodował, że jest on widoczniejszy na drodze. Mimo, iż szkoła szkoląca przyszłych kierowców nieczęsto o tym wspomina, właściwie każdy kierowca o tym doskonale wie i super gdyby chociaż trochę tej przyzwoitości było na polskich drogach troszkę więcej.

Źródło: prawo jazdy Ostrów Wielkopolski